ycie jest pikne - Wielki Post

ycie jest pikne

Wielki Post

{ 12:22, 7 luty 2008 } { Posted in Wielki Post } { 0 komentarz(e) } { Link }
Wielki Post
 
 Spojrzenie na Post
 
Najgbsze tajemnice naszej wiary - mka, mier i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa - poprzedzone s czasem czterdziestodniowego duchowego przygotowania - Wielkiego Postu. Nie obyoby si bez niego adne doniose wydarzenie, a tym bardziej to, które dotyczy kadego czowieka od pocztku istnienia ludzkoci, a do jej kresu. Tajemnica Paschalna nie zamyka si w granicach historii – cile okrelonego czasu ycia naszego Zbawiciela – lecz wykracza poza ni. Odkupienie dotyczy nas wszystkich  - tych, którzy yli, yj i y bd w przyszoci. Dzieje si tak dlatego, e Bóg, jako Wieczny i Nieskoczony, widzi cay okres dziejów jako wieczne „dzisiaj”. Tak te i ofiara Jego Syna – cho dokonaa si raz na zawsze, to obejmuje ca ludzko i karmi j swymi yciodajnymi owocami. Ten kolejny Wielki Post naszego ycia stanowi doskona okazj do tego by spojrze na Mk Jezusa Chrystusa z innej perspektywy, zagbi si w jej sens, odczu j prawdziwie jako najwaniejsze wydarzenie w historii wiata jak i kadej pojedynczej osoby.
 
Post Chrystusa a my 
 
Chrystus rozpocz swój 40-dniowy post pod natchnieniem Ducha witego - tak wic i my pozwólmy si wprowadzi do niego poprzez Jego tchnienie, które pokrzepia, oywia i pociga ku Nieskoczonemu. On pozwala nam stan w Prawdzie wobec samych siebie i widzie si tak, jak Ona nas widzi. Obdarzeni takim wanie spojrzeniem bdziemy mogli dostrzec warto i sens zbawczego dziea Odkupienia – dziea nieskoczonej Boej mioci. Post oznacza czas powstrzymywania si od czego – najczciej s to przyjemnoci, czy rzeczy zbyteczne, które same w sobie nie s ze, a raczej mona je okreli jako obojtne. Warto jednak mie do tego okrelenia zdrowy stosunek. Nie chodzi bowiem o to, by w tym czasie rezygnowa z czegokolwiek dla samej rezygnacji, stwarza z tych podjtych wyrzecze okazji do bezcelowego mierzenia swoich si czy wytrwaoci. Jeeli nie spojrzymy ani razu na Chrystusa to bdziemy bdzi w ciemnoci i kry w bezsensownej wdrówce.
 
Drogocenne chwile dla naszych dusz 
 
Trzeba jasno zda sobie spraw, e to nasza dusza potrzebuje tych drogocennych chwil, które stan si zadum nad Mk i mierci Zbawiciela, nieustannym wpatrywaniem si w Tego, który nie zawaha si ponie najwikszej ofiary za tych, których umiowa do koca. Jezus nie zostawia adnego czowieka samego, nie czyni adnych odnoników, nikogo nie stawia poza nawiasem. Wykluczenie kogokolwiek z tych Boych planów nie ma w ogóle miejsca. Ukocha do koca znaczy  bezwarunkowo i cakowicie. Ta mio nie stawia pyta, ani nie poddaje niczego w wtpliwo – czowiek jako dziecko Boe i Jego najdoskonalsze stworzenie jest owocem Opatrznoci. Owoc ten nigdy nie jest niepotrzebny czy przypadkowy, lecz ma stanowi integraln cz niebieskiego ogrodu. Bóg nikogo nie odrzuca, ale daje woln wol na drodze do wyboru mioci, gdy chce, aby czowiek dobrowolnie zwracajc si ku niej, równie bra czynny udzia w zbawianiu wiata i gromadzi zasugi na wieczno tak dla siebie jak i dla caego Kocioa.
 
Spojrzenie na wasn dusz 
 
W tym czasie danym nam przez Pana warto spojrze na wasn dusz i uzmysowi sobie wspania tajemnic jej niemiertelnoci. Stworzenie czowieka jest najwyszym aktem Boej mioci, która powoaa do ycia ludzi, by dzielili wieczn szczliwo Wszechmocnego, stajc si wspóuczestnikami Jego chway i wiatoci. Szansy naszego przeznaczenia do wiecznej szczliwoci pozbawiamy si przez grzech, który jest mierci, konsekwencj oderwania si od Boga – róda wszelkiego ycia. Dobry Ojciec nie pozwala jednak na to, by Jego dzieci giny gonic na olep w przepa za – posya Swego Syna, aby zbawi ludzko, by przygarn to, co zgino i opatrzy zbolae grzechowe rany.
 
To, co wydarzyo si prawie dwa tysice lat temu, nie jest dzi martwym wspomnieniem historycznym, ale dla kadego chrzecijanina staje si wci na nowo przeywan rzeczywistoci – rzeczywistoci, która dokonuje si, w sposób bezkrwawy w czasie Eucharystii.
 
Bolesna Mka 
 
Chrystus podczas swej bolesnej Mki dokonuje przejcia od mierci, do ycia, chocia na pozór wydaje si by odwrotnie. Patrzc jedynie ludzkimi oczyma nie potrafimy dostrzec wartoci prawdziwego wymiaru cierpienia Zbawiciela. Spogldajc na krzy moemy si przerazi i stwierdzi paradoks – ycie umaro… Tymczasem przeywamy wci na nowo cud Boej Wszechmocy  - bo to, co wydaje si porak Dobra jest w rzeczy samej mierci mierci. We wszystkie te najgbsze tajemnice naszej wiary wchodzimy ponownie przez przeywanie liturgii Wielkiego Postu, naboestw Gorzkich alów oraz Drogi Krzyowej. To wanie na ciece Mki Chrystusa moemy zbliy si do centrum misterium Odkupienia. Cierpienie naszego Zbawiciela stao si bowiem dla nas cen wynagradzajc za grzechy, których ciar konsekwencji byby dla nas nie do uniesienia.
 
Sens krzya 
 
Moe niejedna osoba zadaje sobie pytanie o sens krzya, o jego celowo. Znajdziemy jednak szybko odpowied, kiedy spojrzymy na samego Jezusa. Przecie On przyszed na wiat i przyj nasze czowieczestwo wraz z jego trudami oraz cierpieniami dlatego, e „do koca nas umiowa”(J 13,1). Oto jest wanie mio do koca, mio, która nie zna granic, która staje si; a waciwie cigle jest nieskoczona, która przekracza granice ciasnego ludzkiego pojmowania i wprowadza nasze kruche jestestwo w niekoczce si przestrzenie Odwiecznego. Bóg – Stwórca nawet po upadku czowieka nie wyrzek si go. Rana, jak zada Mu (i cigle zadaje) grzech, wraz z bramami sprawiedliwoci otwiera te zdroje Miosierdzia.
 
On jednoczy si z nami 
 
Nasz Ojciec Niebieski wie, e winy nasze nas przygniataj i zniewalaj. On swych ukochanych dzieci nie chce widzie jako sponiewieranych niewolników. Ta nieskoczona, wiecznie ponca Mio daje nam swego Syna, który ofiarujc Bogu Ojcu w Wieczerniku chleb i wino, staje si niejako kadym jednym czowiekiem, biorc na swe barki wszystkie bóle i cierpienia czowieczej tuaczki. On jak nikt inny, jednoczy si z nami, pochyla si nad kadym czowiekiem – nie nad jakim anonimowym tumem bez twarzy – by przyj jego utrapienia i troski, oddajc je w ofierze Ojcu Przedwiecznemu. Jeli uwiadomimy to sobie chocia troch, to zrozumiemy, e wszystko, co kadego dnia nas przygniata, co wydaje si przerasta nasze siy, zostao ju przez Jezusa uwicone i podwignite. Jezus wydaje si mówi: „Nie lkaj si, co tylko na ciebie przychodzi, to ju zostao przeze Mnie przyjte. Ja to pierwszy zauwayem, podniosem i ukryem w Moim Najwitszym Sercu”. I wanie ten kady nasz grzech i kad mierteln ran, która jest jego konsekwencj, poniós Chrystus na drzewo krzya. „Nie ma wikszej mioci nad t, kiedy kto ycie swoje oddaje za przyjació swoich”(J 15,13). "Ju was nie nazywam sugami, bo suga nie wie co czyni jego Pan, ale nazwaem was przyjaciómi” (J15,15). A czy my rzeczywicie chcemy wiedzie co czyni nasz Pan? Czy zwracamy swoje myli ku tym bolesnym momentom, które wyday dla nas najsodszy owoc Zbawienia?
 
Z mioci do nas…
 
Winnimy cay czas pamita o Boej mioci i o tym, co dla nas uczynia. Pan daje nam na szczególne skupienie si na tych tajemnicach czas Wielkiego Postu. ledzc krok za krokiem Mk Chrystusa odnajdujemy przecie sens naszego istnienia oraz odkrywamy nasze przeznaczenie jako dzieci wiatoci, których Jezus wybawi zdrojami Swej Przenajdroszej Krwi. Cierpienie jednak samo w sobie nie ma adnej mocy zbawczej, lecz dopiero nieskoczona Mio, która „staa si posuszna a do mierci” Swemu Ojcu, przyjmujc dobrowolnie i wiadomie ogrom owego cierpienia, bya zdolna nas odkupi. Cierpienie wic nabrao w ten sposób szczególnego znaczenia – stajc si narzdziem (a nie motywem czy celem) w procesie wybawiania nas od naszych win, daje nam prawo do czerpania z nieskoczonych zasug Pasji naszego Pana. On odda swe ycie bymy zachowali swoje, przyj mier, która bya przez Jezusa oczekiwana, nie zaskoczya Go, gdy On wyszed jej naprzeciw. Ogoocony zosta ze wszystkiego w sposób, którego nigdy nie bdziemy w stanie do koca poj. Syn Boy – jedna z Osób Trójcy – y stale w obecnoci Ojca – z Nim jednoczy si w swym yciu, dziaaniu, a przede wszystkim w nieustannej modlitwie. W czasie agonii, która rozpocza si ju w Ogrójcu zosta pozbawiony nawet tej odczuwalnej obecnoci, która stanowia przecie integraln cz Jego Istoty. Mimo tej otchani pustki i opuszczenia znajc Wol Najwyszego, podda si jej z unieniem i w pokorze; jak niewinny baranek zosta poprowadzony na ofiar.
 
Rany Jezusa a my
 
Jezus przyj na siebie tysice ran, bolesnych razów, które tak niemiosiernie obijay si na Jego ciele…a my tak wzbraniamy si przed cierpieniem, przeraeni jestemy chociaby jego wizj. On w milczeniu znosi obelgi i kamliwe oskarenia… a my natychmiast bronimy wasnego zdania, walczymy o gos w jakiej sprawie, wci chcemy postawi na swoim. Nasz Pan zosta w kocu odarty ze wszystkiego i prawie nagi zawis na drzewie haby, a my jak w amoku gromadzimy dobra, które maj nam suy na dugie lata – lata, które przecie moe nigdy nie nadejd…  On przebaczy swoim oprawcom, a wic w rzeczywistoci nam wszystkim – skadajc Ojcu najwyszy okup – cen zbawienia, a my zaciskamy zby, zaciskamy pici i czowiek czowiekowi wilkiem si staje…
 
Spójrzmy na Niego!
 
Spójrzmy na Jezusa! On jest Drog, Prawd i yciem, tylko On doprowadzi nas do wiecznej szczliwoci – naszego dziedzictwa w niebie. By rozumie tajemnic Odkupienia przez mroki Mki musimy dostrzec janiejce ju promienie Zmartwychwstania, zawierzy cakowicie jak Maryja, która sza zbolaa, lecz dzielna za Synem a pod krzy. Matka wiedziaa, e plany Boe s podyktowane jedynie mioci do czowieka i – cho sama bya bez grzechu – rozumiaa ndz, jak on wyrzdza. Z krzya pynie nasze odkupienie, ale pod krzyem otrzymalimy te najcenniejszy Dar – Matk.
 
Znikomo wdrówki ziemskiej 
 
Kiedy w rod popielcow kapan posypuje nasz gow popioem, powinnimy uwiadomi sobie znikomo i ulotno ziemskiej wdrówki, a jednoczenie podnie wzrok strudzonego pielgrzyma na Wszechmocnego, który nas stworzy i otuli Sw mioci. Przekraczajc w ten dzie próg Wielkiego Postu odómy cho na chwil te wszystkie tak niezbdne sprawy, które w perspektywie wiecznoci staj si tylko pykami a zgbiajmy Mk i mier Chrystusa, aby ujrze Jego Zmartwychwstanie, Jego Zwycistwo – gwarancj naszego wiecznego szczcia. Tyko stawiajc Boga na pierwszym miejscu moemy by pewni, e wszystkie inne sprawy i osoby, skdind bliskie naszemu sercu, znajd si na miejscach odpowiednich, gdzie stan si w peni wartociowe i – co najwaniejsze – uwicone.
 
s. Donata Koska OSCCap
Przasnysz

{ Skomentuj }

{ Poprzednia strona } { Strona 4 z 378 } { Nastpna strona }

O mnie

Strona gwna
Mj profil
Archiwum
Przyjaciele
Mj album zdj

«  Padziernik 2017  »
PonWtoroCzwPiSobNie
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 

Linki

Adonai
opoka
Amen
Jezus
SWE
Lednica
Przystanek Jezus

Kategorie

Duch Swiety
Hymny spotkan mlodych
Jan Pawel II
Malleo Reggae Rockers
Milosierdzie Boze
Muzyka
O mnie
Perelki: Duchowe
Perelki: Jezus
Perelki: Milosne
Perelki: Rodzinne
Perelki: Szczescie
Perelki: Zyczenia
Perelki:Malzenskie
Perelki:Okazjonalne
Perelki:Przyjazn
Perelki:Samotnosc
Piesni do Ducha Swietego
Piosenki religijne
Scenki Ewangelizacyjne
Spiewnik wielkanocny
Spiewnik wielkopostny
Wielki Post
Wiersze
Zdjcia

Ostatnie wpisy

Matko Najwitsza
Jezu Chryste Panie miy
Cierniami uwieczona
Wielki Post
ALBOWIEM CI...

Przyjaciele

Toi.pl | Katalog stron - Jachu.pl | Katalog stron - MiejsceMoje.pl | Darmowe ogoszenia | Czatpol.pl